Kask ochronny do nauki chodzenia... A cóż to takiego i po co to ktoś wymyślił?

2018-08-15
Kask ochronny do nauki chodzenia... A cóż to takiego i po co to ktoś wymyślił?

Gdy niemowlę jest jeszcze na etapie, kiedy nie raczkuje i nie chodzi jego rodzice z niecierpliwością czekają na zmianę w tej materii. Ci mniej cierpliwi usiłują przyśpieszyć ten naturalny i bardzo indywidualny proces na różne sposoby, byleby tylko ich Pociecha zaczęła sama chodzić, a najlepiej od razu biegać.


Jednak, gdy dziecko podejmie próby raczkowania a później chodzenia, mamie i tacie wizja nieco się zmienia. Po fali radości, dumy i ekscytacji pojawiają się nieco inne uczucia. Raz, że Brzdąc pełzający wymaga więcej uwagi i zdecydowanie trzeba mieć go na oku non stop, dwa, skokowo rośnie ryzyko urazów, a jak wiadomo każdy guz u Szkraba, rodzica boli bardziej. Oczywiście są dzieci “mało-urazowe”.

Takie co to spokojnie, krok po kroku oswajają swoje ciało i szlifują nowe umiejętności po kawałeczku. Powoli sprawdzają swoje możliwości, badają otoczenie i asekurują się jak mogą. Niestety są chyba rzadkością. Maluchy, które odkryją jaką swobodę daje im samodzielne przemieszczanie się mają w zwyczaju rzucać się na głęboką wodę co skutkuje nie tylko rosnącymi umiejętnościami, ale także zbitymi kolanami, startym nosem i guzami dookoła głowy.

Bywa, że poczynania malca przybierają spektakularne efekty. Rozbite czoło, guzy wyglądają dramatycznie i trudno spokojnie je akceptować. Niektóre dzieci mają wyjątkowy niefart i nawet w teoretycznie bezpiecznej przestrzeni zrobią sobie krzywdę. Oczywiście, jest to naturalna kolej rzeczy. Oczywiście, żeby dziecko nauczyło się chodzić musi upaść co więcej, musi nauczyć się upadać.

Oczywiście, każdy na tym etapie nabyty guz siniak ma walor edukacyjny i pomaga przyswoić na co należy uważać, żeby nie bolało. Jednak żadne z tych “oczywiście” nie sprawi, że mama z tatą mniej będą martwić się rozbitą głową u swego syna lub córki.

Spora część da radę racjonalnie podejść do tematu, zaciśnie zęby, utuli, oceni starty i pozwoli dziecku dalej eksplorować świat. Są jednak i tacy rodzice, dla których urazy głowy ich potomstwa podczas nauki chodzenia są traumą, która popycha ich do ograniczenia dziecku swobody. Starają się całkowicie wyeliminować zagrożenie co w konsekwencji kończy się na unieruchomieniu malca. Znajdą się też dzieci, które z różnych powodów wyjątkowo często robią sobie krzywdę co staje się najzwyczajniej w świecie niebezpieczne dla ich zdrowia. To dla nich wymyślono kask ochronny do nauki chodzenia. To nie jest rozwiązanie idealne.

Chroniąc dziecięcą głowę sprawia, że maluchowi trudniej wyrobić sobie instynktowne unikanie kontaktu ze ścianą. Łagodzony przez kask ból nie zniechęca wystarczająco przed ryzykowanym zachowaniem. Jednak są takie momenty, gdy dużo ważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa w konkretnych okolicznościach. Pomijając dzieci z wyjątkowymi predyspozycjami do robienia sobie krzywdy lub takie, które z powodów zdrowotnych wymagają szczególnej ochrony to nawet te na co dzień biegające swobodnie mogą znaleźć się w niesprzyjającym otoczeniu wymagającym dodatkowego zabezpieczenia. Może to być pokój hotelowy na wakacjach lub ciasne, pełne mebli mieszkanie kogoś z rodziny.

Wielu rodziców wiele by wtedy dało by móc choć trochę odetchnąć zapewniając dziecku dodatkową ochronę. Jeszcze całkiem niedawno w Polsce kaski były zupełnie nie do dostania. Nawet wiedza o ich istnieniu nie była powszechna. Dziś w odpowiedzi na zapotrzebowanie rodziców stopniowo coraz szerzej pojawiają się ofercie sklepów i producentów.

Także dobrze znana rodzicom i lubiana przez nich marka KIOKIDS wprowadziła do swej oferty ochronny kask dla dziecka. Przeznaczony dla dzieci powyżej 6 miesiąca życia pomaga zminimalizować ryzyko guzów i poważniejszych urazów głowy podczas nauki raczkowania i chodzenia. Kask KIOKIDS dzięki regulowanemu zapięciu można dostosować do obwodu głowy dziecka (przedział od 40 do 52 cm). Jest miękki przewiewny i łatwy do założenia i zdjęcia. I z całą pewnością dla niejednego rodzica i dziecka okaże się kompromisowym rozwiązaniem problemów i stresów, które pojawiają się podczas nauki raczkowania i chodzenia.
Pokaż więcej wpisów z Sierpień 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel