Potette Plus - nocnik idealny

2018-04-17
Potette Plus - nocnik idealnyTroje dzieci na koncie. Dwoje wyszło z pieluch sprawnie, szybko osiągając etap, w którym znalezienie toalety nie było sprawą życia i śmierci, za to trzecie... Trzecie postanowiło pokazać mi inny wymiar tego kawałka szarej codzienności. 

Jeżeli padało hasło, nie było przebacz, toaleta musiała się znaleźć natychmiast i nie ważne czy akurat jechaliśmy samochodem, byliśmy w parku, u rodzeństwa na szkolnej imprezie, na plaży czy w górach. Młody z wyjątkową prawidłowością trafiał zawsze w "idealny" moment i miejsce.

Nasi znajomi od wspólnych wyjazdów dość szybko przestali się dziwić, że niespodziewanie zatrzymujemy wycieczkę pośrodku niczego lub giniemy im ze wstecznego lusterka.

Motywację mieliśmy dużą, bo alternatywa dla nieznalezienia toalety lub chociażby kawałka trawki, krzaczka czy rowu melioracyjnego nie była wizją przyjemną i fiołkami pachnącą. (W życiu tak szybko nie wbiegałam na Kasprowy, mało tego życiem nie przypłacając jak motywowana słodkim "mamooo kupaaa"). A wystarczyłoby tak niewiele, zwykły turystyczny nocnik, (że też jak tak nie w porę dzieci urodziłam...). Serio.

Potette Plus to doskonały patent. Składasz chowasz do pokrowca, torby, plecaka, wrzucasz do bagażnika, wózka. Do tego kilka wkładów i możesz odetchnąć z ulgą. Jesteś gotowy na "koniec świata" i nie ważne czy zastanie Cię na polu czy w lesie.

Wyjmujesz nocnik, rozkładasz nóżki, umieszczasz wkład we właściwym miejscu sadzasz Swoje Szczęście i totalny luz. Świat pod kontrolą. Później to co zbędne zawijasz i wyrzucasz.
nocnik potette plus

I wiecie co jest jeszcze ważne w tym patencie? Higiena. Bo nawet jak znajdziesz na gwałtu rety toaletę poza domem to już jej stan niekoniecznie zadowala. Natrzymywanie dziecka nie należy do prostych, a jak masz problemy z kręgosłupem to może się okazać, że w ogóle nie jesteś w stanie tego zrobić.

Potette Plus rozwiązuje ten problem definitywnie. Dziecko korzysta ze swojego własnego nocnika, o którego stan dbasz własnoręcznie. A to nie koniec zalet. Osobiście znam dzieci (jedno to nawet od 40 lat, i uwierzcie, przez ten czas nie wiele się zmieniło), które nie są w stanie załatwić się w plenerze, a nawet w obcej toalecie.

Taki prywatny mobilny nocnik jest wtedy prawdziwym wybawieniem. Rozwiązuje kwestię natychmiastowości a przy tym oszczędza dziecku stresu a niekiedy nawet bólu spowodowanego niemożnością skorzystania z toalety. Wspomnę z przyzwoitości, że Potette Plus możecie używać w domu na co dzień w wersji "nocnik" - potrzebny jest specjalny silikonowy wkład lub bez dodatkowych akcesoriów jako nakładkę na toaletę, która pozwoli maluchom korzystać z niej bez ryzyka wpadnięcia.
Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel