Sposób na dziecięcą nudę? Naucz je dobrze sobie znanych gier i zabaw

2019-11-21

Dziś jeśli chodzi o sposób na troski codzienności i formy rozrywki królują elektronika oraz zdobycze najnowszej technologii – zarówno w świecie dorosłych, jak i w życiu ich pociech. Tablety, smartfony, komputery, drony – to bardzo pożyteczni „złodzieje czasu”, ale kryje się za nimi wiele ryzyka i zagrożeń. To wszystko niestety często przedkłada się na brak ruchu, dekoncentrację, problemy ze snem i słabe zdolności interpersonalne. Na szczęście od czego są dobrze znane formy aktywności i rozgrywki, typu gra w klasy, zośka, chińczyk, domino czy karty do gry?!

Zacznijmy od tego, że – wbrew przekonaniom szczególnie młodszych stażem rodziców – przeciętne dziecko na propozycję odłożenia święcącego, interaktywnego i elektronicznego gadżetu nie musi wcale zareagować buntem, krzykiem oraz płaczem. Szczególnie jeśli zrobimy mu małe wprowadzenie, opowiemy o genezie samej gry, zaznaczymy, że sami się tak bawiliśmy w jego wieku i cierpliwie wytłumaczymy wszelkie zasady. Wtedy malec zaskakująco szybko połknie bakcyla i odstawi technologiczne nowinki na rzecz… no właśnie, czego? Co takiego mu zaproponować?

Zobacz też: Jak rozwinąć pasje naukowe dziecka przy użyciu ciekawych zabawek?

Z odpowiedzią przychodzi nam brytyjska marka Rex London, nie bez powodu nazywana specjalistką od produktów „retro”, „tech free”, "screen free" czy „no tech”. Zacznijmy od czegoś w warunkach domowego zacisza. Jedną z nowości są piłeczki (beanbag) do żonglowania. Nadają się też doskonale do gry w tzw. zośkę, czyli podbijania zanim piłeczka nie upadnie na podłoże. W Polsce takie gry praktykowano jeszcze przed II wojną światową. Taka zabawa pozwala także na eksperymentowanie, bo piłką można nie tylko podrzucać. Da się ją np. utrzymywać na ramieniu czy nodze, a także próbować wielu innych sztuczek. Swoją sprawność - ale już na świeżym powietrzu - maluch poćwiczy również przy użyciu gumy do skakania. Do niezbędnej elastycznej taśmy dołączono ilustrowaną książeczkę z piosenkami. Całość zapakowana jest w kolorowe pudełeczko i idealnie nadaje się na prezent. Spory ładunek sentymentalny na pewno niesie ze sobą także gra zręcznościowa z dmuchaną piłeczką. To prosta, znana i lubiana w której szkrab dmuchając musi sprawić, że piłeczka będzie się unosić.

Następną propozycją jest gra w chińczyka (ludo). Plansza i magnetyczne pionki zapakowane zostały do niewielkiego poręcznego metalowego pudełka. To doskonały zestaw do zabrania w podróż lub na spacer. Świetną grą w stylu vintage jest też domino w klasycznym drewnianym pudełku o którym powiedzieć, że jest estetyczne to powiedzieć zdecydowanie za mało. Tak samo jak podróżne szachy. Łezka w oku niejednego rodzica zakręci się na pewno, gdy ujrzy karty do gry w puszce. Ta propozycja również sprawdzi się w czterech kątach jak i w podróży.

Przeczytaj: Na co zwrócić uwagę przy wyborze drewnianych zabawek?

A któż z nas nie grał po szkole albo na rodzinnych wczasach nad morzem we flippery? Rex London pomyślał i o tym, przygotowując prostą grę pinball z kosmicznymi motywami. Jest na tyle niewielkich rozmiarów, że spokojnie nabiera mobilnego charakteru. Innym przykładem interesującej gry są pchełki, wydane w niezwykle atrakcyjnej szacie graficznej i kompaktowej formie. Stosunkowo niewielkie tekturowe pudełeczko skrywa w sobie planszę do gry pośrodku której umieszczono plastikowy kubeczek na pchełki. Zabawa przeznaczona jest dla maksymalnie czterech graczy. Sukces zależy od celności i precyzji ruchów. I tę grę można bez problemu zabrać ze sobą w dowolne miejsce, by sięgnąć po nią w chwilach nudy.  

Ciekawą propozycją plenerową jest też drewniany model samolotu do składania. Obejdzie bez użycia kleju, a przemawiają za nim nie tylko prostota, ale i wygląd. Ofertę dopełnia kolorowa fruwajka. Wystarczy pociągnąć za sznurek wyrzutni, by móc obserwować latające dyski.
This page uses cookie files to provide its services in accordance to Cookies Usage Policy. You can determine conditions of storing or access to cookie files in your web browser.
Close
pixel